Najpierw była cichutka decyzja, żeby dnia nie zakończyć czekoladą – jak zwykle od wielu lat. Podjęłam ją 2 kwietnia 2016 roku podczas warsztatów dla kobiet. Tak zaczęło się moje zdrowe odchudzanie, w czasie którego zrzuciłam 24 kilogramy.

Im bardziej się zmieniałam, tym częściej słyszałam pytania: Jak to zrobiłaś? Co jesz? Ćwiczysz coś? W ten sposób powstawał blog o odchudzaniu, na którym dzieliłam się swoim doświadczeniem. Od początku przyjęłam zasadę, by o odchudzaniu dla kobiet pisać przez pryzmat własnych odkryć: sukcesów, przełomów, ale i trudnych momentów. Aby była to perspektywa kobiety, którą sama kiedyś chciałabym spotkać, żeby jej posłuchać, odnaleźć się w tym co mówi i brać jak najwięcej: nadziei na schudnięcie po czterdziestce, radości życia, motywacji na chwile zniechęcenia.

Zrzucając kilogramy odkrywałam, jak wiele zależy ode mnie. Od moich małych, codziennych kroków, powtarzanych konsekwentnie aż do zmiany nawyków związanych z jedzeniem i aktywnością fizyczną. Stąd nazwa – najpierw bloga o odchudzaniu, a teraz już serwisu: Zaczynam Teraz. Odzwierciedlenie decyzji podejmowanej osobiście i tak naprawdę w każdej chwili. Bo za tą pierwszą, dużą, idą kolejne, codzienne i małe. Mottem stały się dla mnie słowa Arthura Ashe: „Zacznij tam, gdzie jesteś. Użyj tego, co masz. Zrób to, co możesz.”

Każde zapisane tutaj zdanie, każde gruntownie przemyślane słowo, każde zaproszenie i każdy produkt mają jeden cel: dotrzeć do kobiety, która – tak jak ja kiedyś – straciła nadzieję na to, że może zdrowo schudnąć, założyć krótką spódniczkę, czuć się pewnie w stroju kąpielowym czy traktować jedzenie jak pokarm a nie jak nagrodę.

Zadaniem tego serwisu jest pokazanie Ci, że odchudzanie dla kobiet może być radością i przygodą. Czasem docierania do zapomnianych marzeń i zyskiwania nowej odwagi. Procesem, dzięki któremu spotykamy siebie na nowo i uczymy się przyjmować całą naszą przeszłość tak, by móc na niej budować. By stawać mocno, obiema nogami na każdym naszym doświadczeniu i mówić: zaczynam teraz. Zaczynam tu gdzie jestem.

Od czego możesz zacząć? Na przykład od bezpłatnego Kursu Bez Słodyczy, a na blogu – od cieszących się dużą popularnością wpisów: podsumowującego pierwsze miesiące mojego odchudzania, zawierającego listę produktów które zawsze mam w domu czy pokazującego moją drogę od uzależnienia do wolności od cukru. Możesz też umówić się na konsultację albo kupić poradnik.