Gdzie się podziała moja motywacja?

Założenie, że niezależnie od upływu czasu będziesz miała równie silną motywację, jest błędne. Nie nastawiaj się w ten sposób, bo pogrążysz się w pretensjach do siebie i całego świata, że tak się nie dzieje.

Przyjmij i zaakceptuj, że tak jak zmienia się Twoje nastawienie do siebie samej, do życia, do świata, do nowych wyzwań czy pojawiających się problemów, tak zmieniać się będzie Twoja motywacja do zmiany, chodzenia z kijkami, pilnowania co jesz i w jakich ilościach. Dlaczego? Choćby ze względu na zmiany dokonujące się w Twoim organizmie co miesiąc.

Może być jednak i tak, że Twoja motywacja z nieznanych Ci powodów zacznie gwałtownie pikować w dół, a Ty wobec tego spadania poczujesz się zupełnie bezradna. Co wtedy? W środku huraganu trudno szukać instrukcji – trzeba oprzeć się na tym, co wiemy, znamy i po co możemy sięgnąć niemal automatycznie.

Wykorzystaj czas, w którym jesteś w pełni sił i chęci do zrobienia dwóch rzeczy: napisania do samej siebie listu motywującego do działania i przygotowania listy czynności przybliżających Cię do celu, które możesz wykonywać nawet wtedy, gdy nic Ci się nie chce. To może być drobiazg (jak zajrzenie do motywujących cytatów, przyjemność (jak poszukanie nowego zapachu żelu pod prysznic) czy rozmowa z kimś, kto zna Twoją drogę i cel.

Skuteczność tego, co Cię zmotywuje, możesz ocenić tylko Ty sama. Dla jednej osoby będzie to „postawienie do pionu” i przypomnienie w krótkich, żołnierskich słowach, po co w ogóle pakowała się w przygodę z kijkami, dla innej – cierpliwe wysłuchanie i pełna empatii ponowna zachęta.

Pisząc list do samej siebie wykorzystaj najbardziej osobiste motywy, nawet coś, co będzie zrozumiałe tylko dla Ciebie. Wspomnienia, słowa, przypomnienie spotkań, zapachów, odczuć, marzeń, które pomogą Ci się „pozbierać” i przypomną, dlaczego robisz to, co robisz.

Przypomnienie celu? Radość z przymierzania sukienki 2 numery mniejszej? Zachwyt w oczach ukochanego? Pamięć o tym, jak dobrze czułaś się we własnym ciele podczas wysiłku? Wejście po schodach pierwszy raz bez zadyszki? Tu nie ma wydarzeń nieistotnych – znaczenie ma wszystko, co pomoże Ci iść dalej.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *