jak-jesc-zdrowo-poza-domem

Jak jeść zdrowo poza domem?

Praca, wyjazdy wakacyjne, podróż – to sytuacje, w których zadbanie o zdrowe jedzenie wymaga od nas więcej pracy. W dużej mierze polega ona na zaplanowaniu, co i w jakiej formie ze sobą zabieramy, tak by dojmujące uczucie głodu nie stało się przyczyną rezygnacji ze zdrowego stylu życia, czyli „kupowania oczami” niezdrowych produktów w dużych ilościach.

Jak odstawić słodycze? Kup minibooka za 7 zł z konkretnymi sposobami działania. Małe kroki do wdrożenia od zaraz i wskazówki, dzięki którym odzyskasz kontrolę nad słodyczami w swoim życiu.

Zebrałam dla Ciebie nasze sprawdzone sposoby. Nie liczyłam kaloryczności ani nie komponowałam według dietetycznych zasad, natomiast starałam się ująć dania złożone ze zdrowych produktów albo rozwiązania, dzięki którym ani w drodze, ani po dotarciu na miejsce nie byliśmy głodni czy zmuszeni do zatrzymania się w pierwszym napotkanym miejscu żeby coś zjeść.

Zdrowe jedzenie do pracy: sprawdzone pomysły

Zdrowe odżywianie oznacza noszenie ze sobą pudełek. Nie kupowałam specjalnych do tego celu. Przez jakiś czas zastanawiałam się nad zakupem szklanych pojemników, w których pięknie się prezentują warstwy owoców, jogurtu i ziarenek… Ale na zdjęciach wszystko może się pięknie prezentować, a szklane pojemniki jednak swoje ważą… Zostaliśmy przy plastikowych z dobrze zamykającą się pokrywką.

Trzy zestawy do pracy gdy jesteśmy poza domem 5-6 godzin:
✿ szpinak, feta, pomidory, kasza gryczana lub pęczak, opcjonalnie prażone ziarenka dyni czy słonecznika
✿ brązowy ryż, jogurt naturalny lub grecki, rodzynki lub daktyle
✿ kasza jaglana, mozarella, jogurt naturalny lub grecki, rodzynki lub daktyle

Jogurt dodaję na miejscu – zanim dotrę, pudełko mam w plecaczku ułożone bokiem – nie chcę ryzykować wydostania się jego zawartości na wszystko, co znajduje się obok 😉 Z tego samego powodu nie dodaję do pierwszego zestawu żadnego oleju, chociaż w wersji domowej jak najbardziej warto skropić danie na przykład olejem lnianym. A szpinak odkryliśmy dlatego, że u rodziny jedliśmy pyszną sałatkę złożoną z suszonych pomidorów, fety i szpinaku właśnie. Mniam 🙂

Zdrowe jedzenie w podróży: bez brudzenia rąk

Najsmaczniejszym i najbardziej sycącym rozwiązaniem są pokrojone warzywa – w pudełkach oczywiście 🙂 Nadaje się wszystko, co nie brudzi rąk, nie kruszy się i nawet jeśli upadnie na ubranie, nie zostawi na nim śladu.

Podczas jazdy:
✿ cukinia
✿ ogórek zielony
✿ marchewka
✿ kalarepa
✿ papryka

Ta ostatnia zostawia wprawdzie nieco śladów na rękach, ale jest bardzo soczysta. Moimi faworytami są cukinia i kalarepa. Kalarepka, przechowywana w zamkniętym pudełku ma specyficzny zapach – zwróćcie na niego uwagę jeśli zabieracie współpasażerów 😉
Przy zatrzymywaniu się w centrach handlowych: ostatnio odkryłam „sałatkowe stoisko” funkcjonujące obok tych wszystkich fast foodów, jak to zwykle bywa – na najwyższym piętrze. Mogłam wybrać gotowy zestaw albo sama go sobie skomponować z różnego rodzaju kasz i warzyw oraz (ewentualnie) sosu.
Na stacjach benzynowych: tylko kawa 🙂 Zanim się zatrzymamy, pamiętam, żeby zjeść, w przeciwnym razie wszystko tam do mnie „krzyczy”. A chęć kupienia (zwłaszcza czegoś słodkiego…) większa, bo przecież przed nami jeszcze długa podróż…
Przy nocowaniu w hotelu: rezerwując nocleg osobiście wolę opcję „ze śniadaniem” bo zwykle taki wyjazd ma związek z wydarzeniem, na które muszę zdążyć. Ze szwedzkiego stołu wybieram wtedy produkty najzdrowsze z dostępnych: jajka, warzywa, mozarellę, wodę z miętą i cytryną. Lubię próbować nowości, których nie znam, np. jakiś gatunek żółtego sera. Częstuję się też sałatką warzywną (majonez niestety – wiem) i ciastem do kawy.

Jedzenie na wakacje: jak nie przytyć przechodząc codziennie obok nadmorskich stoisk… ze wszystkim

Tu wyzwanie jest naprawdę duże… a satysfakcja proporcjonalna do włożonego wysiłku 🙂 W zeszłym roku na tygodniowy wyjazd mój Mąż przygotował leczo w wersji: pieczarki, papryka, pomidory, cebula, cukinia, sól himalajska, pieprz ziołowy. Na miejscu gotowaliśmy do niego ciemny ryż (wersja: mniej głodni – pół godziny czekania) albo kaszę gryczaną (bardziej głodni).

Dzieci? Cóż – oboje skwapliwie korzystali z dobrodziejstw takich jak naleśniki czy obiady domowe. Spędzałam ten czas przy nich – czasem popijając wodę, czasem jedząc surówkę, a gdy było to już bardzo trudne – zamówiłam jakieś gryczane placuszki o ile pamiętam. I wystarczyło do końca pobytu, żeby znów trzymać się zdrowego jedzenia.

Nasze obowiązkowe zakupy przed wyjazdem albo przed dotarciem na miejsce: płatki (owsiane, orkiszowe), kasze (jaglana, gryczana, pęczak), warzywa i owoce (w wakacyjnych miejscowościach jak wiadomo jest drogo, a sztuki niezbyt ładne i przebrane), chrupki chleb (do zabierania na plażę), maślanka, jogurty naturalne, biały ser, serki wiejskie.

Jednym słowem – wszystkie zdrowe produkty sprawdzone przez nas w codzienności które możemy kupić wcześniej, zabieramy ze sobą.

Co pić żeby chudnąć?

Wodę.

Na drogę tylko woda. Nie smakowa, nie gazowana, po prostu woda. Na wakacjach jak przez cały rok – poranna woda z cytryną.

Do pracy – gotowe soki warzywne. Wybór jest duży – warto poświęcić chwilę na sprawdzenie składu na etykiecie.

Maślanka, jogurt naturalny do picia – tu w składzie może się znaleźć mleko w proszku, zatem – czytanie etykiet zawsze aktualne 🙂

Chcę Ci jeszcze napisać o 3 prostych zasadach, które pomagają mi zdrowo jeść poza domem – niezależnie od tego, czy kupuję coś do pracy czy spędzam czas na wakacjach:

✿ wchodząc do sklepu wiem, co zamierzam kupić – im mniej improwizacji, tym lepiej (dla zdrowia, wagi i kieszeni)
✿ wiem, z czego zrezygnowałam i jakie produkty po prostu dla mnie nie istnieją
✿ nie wchodzę do sklepu głodna – takie zakupy zawsze kończą się wybraniem czegoś niezdrowego i nie muszą to być słodycze.

Jak odstawić słodycze? Kup minibooka za 7 zł z konkretnymi sposobami działania. Małe kroki do wdrożenia od zaraz i wskazówki, dzięki którym odzyskasz kontrolę nad słodyczami w swoim życiu.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *