Jak zmobilizowac się do odchudzania

Jak zmobilizować się do odchudzania

Jak zacząć odchudzanie? Słyszę to pytanie bardzo często. Czasem jest podyktowane lękiem, że „nie wytrzymam”, czasem jest bliskie wyobrażeniu: „gdy już zacznę, wszystko pójdzie jak w płatka”. Tymczasem mamy „do wytrzymania” tylko jedną chwilę w danym momencie – nie od razu tygodnie, miesiące czy lata. Równocześnie: gdy już zaczniemy odchudzanie, zmobilizujemy się do niego, część decyzji okaże się łatwiejszych, inne będą wymagały nieco więcej cichej odwagi. Bo właśnie na decyzjach oparte jest całe odchudzanie. Najczęściej – na tych, o których nikt poza nami nie wie.

Potrzebujesz motywacji, najlepiej w dużych ilościach i od zaraz?
Odbieraj co tydzień listy ze słowami zachęty i inspiracji.

W tym artykule napiszę Ci o 3 sprawdzonych przeze mnie sposobach mobilizowania się, motywowania do schudnięcia. Możesz je zastosować w każdej chwili, w każdym miejscu i czasie. Od zaraz.

Motywacja do schudnięcia

Zatrzymaj się i spójrz na swoją historię odchudzania jak na linię. W którym miejscu tej linii jesteś teraz? Popatrz wzdłuż niej daleko w przeszłość. A teraz odwróć się w drugą stronę i spójrz w przyszłość. Gdzie chcesz być od dziś za rok? Albo za pięć lat? Widzisz to? Wyobraź sobie teraz, że na całą tę linię patrzysz z perspektywy celu, który chcesz osiągnąć. Zobacz w myślach, jak podchodzisz do swojego celu i odwracasz się w kierunku tego, co dzieje się obecnie.

Jeśli za rok (posłużę się tym przykładem) chcesz osiągnąć konkrety cel – co powinnaś zrobić za pół roku? Za 3 miesiące? Za miesiąc? Na swoje działania i decyzje patrz cały czas z perspektywy swojego celu. Nie precyzuję go, niech będzie Twój. Może nim być konkretna waga, sukienka wypatrzona gdzieś w sklepie albo rozmiar, który chcesz nosić. Może to być również Twoje samopoczucie w odniesieniu do jedzenia, wolność w wybieraniu konkretnych produktów albo decyzja, że jakąś ich grupę całkowicie odstawiasz, bo nie przynoszą Ci tego, co obiecują.

Motywator do odchudzania

Mój drugi sposób to jedno krótkie pytanie, znacznie ułatwiające wszelkie codzienne wybory dotyczące jedzenia czy ćwiczeń: Jak to, co robię teraz, przybliża mnie do celu, który chcę osiągnąć? Każda sytuacja, w której zdecyduję się podjąć jakieś działanie ze względu na cel, będzie budowała mój nowy nawyk.

Wkrótce przestanę się zastanawiać: zrobić to czy nie? Ćwiczyć dzisiaj? Kupić coś słodkiego? Wysiąść teraz z autobusu i pójść na piechotę? Mój nawyk, moje nowe przyzwyczajenie „powie” mi, żebym rozłożyła materac nie zastanawiając się, jak mi jest zimno i jak bardzo mi się nie chce, żebym nie wchodziła w dyskusję z samą sobą, która czekolada ma mniej kalorii i żebym nie szukała wymówek do bezruchu.

Jak zmotywować się do schudnięcia?

Trzeci sposób, dzięki któremu moja wytrwałość nie zanikła: działam, wybieram, słucham i poznaję siebie. Nasze wyobrażenia nie są działaniami i nie przybliżają nas do celu. Są ważne i potrzebne – to marzenia często pchają nas do przodu. Jednak to dopiero konkretne działanie sprawia, że coś w naszej codzienności zaczyna się zmieniać, że my się zmieniamy.

Dopóki żyjemy wyobrażeniami, wbrew pozorom stoimy w miejscu. Czasem lęk nas zatrzymuje, bo gdy zacznę coś robić, będę także popełniać błędy. Być może nie wszystko będzie takie, jak mi się wydawało że będzie. Być może. Jednak każda porażka w odchudzaniu  przyniesie mi wiedzę o sobie, którą będę mogła wykorzystać na swojej drodze do celu. Gdy w przyszłości napotkam na podobną przeszkodę, będę wiedziała, jak na nią zareagować.

Potrzebujesz motywacji, najlepiej w dużych ilościach i od zaraz?
Odbieraj co tydzień listy ze słowami zachęty i inspiracji.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *