odchudzanie-a-cialo-amy-cuddy-wstan

Odchudzanie a ciało: Amy Cuddy: Wstań!

Zachwyciła mnie ta książka, jak wszystko co jest proste, codzienne i do wykorzystania przez każdego. To co proponuje Autorka samo w sobie jest małym krokiem, który możemy stawiać przed każdą ważną dla nas, trudną sytuacją, a ja chcę Ci pokazać, jak przyłożyć opisane w książce badania naukowe i odkrycia do odchudzania, które dla mnie jest najbardziej spotkaniem z samą sobą.

Amy Cuddy Wstań!

Najpierw istota odkrycia i uwaga do polskiego tłumaczenia tytułu. Polskie wydanie – tak w wersji graficznej jak i poprzez tytuł – koncentruje się na wezwaniu: przyjmij władczą postawę aby zyskać władzę osobistą nad sobą. Poprzez ciało, za którym podąży umysł. Tymczasem tłumaczenie oryginalnej wersji (Presence. Bringing Your Boldest Self To Your Biggest Challenges) można by oddać jako: Obecność. Doprowadź (a nawet: zmuś) swoje najgłębsze ja do największych wyzwań.

Czym jest władza osobista?

„Władza osobista to nic innego jak pewność działania oparta na własnych przekonaniach, postawach i wartościach oraz poczucie, że nasze działania będą skuteczne” (Joe Magee). Skuteczność w tym kontekście nie oznacza, że zawsze osiągniemy pożądany wynik, lecz że z każdej interakcji wyjdziemy z poczuciem, że w pełni i adekwatnie pokazaliśmy, jacy jesteśmy i czego chcemy. (s. 130)

Obecność to dla Amy przeciwieństwo bezsilności:

Obecność wywodzi się z wiary i zaufania do samego siebie – do swoich prawdziwych, szczerych uczuć, wartości i zdolności. To ważne, bo jeśli sami sobie nie ufamy, to jak mają nam ufać inni ludzie? (s. 11)

Kiedy przed nami trudne spotkanie, ważna rozmowa, stresująca prezentacja czy każda inna sytuacja budząca obawy, możemy sięgnąć do tego, co w nas prawdziwe, najgłębsze, przyjmując postawę wyrażającą nasze zaufanie do samych siebie. W języku polskim o osobie która znalazła się w bardzo niepewnej sytuacji albo która coś utraciła, mówi się, że „straciła grunt pod nogami”. Postawy ciała proponowane przez Autorkę ten grunt właśnie przywracają – dosłownie, najczęściej poprzez oparcie obu stóp na podłożu, a poprzez postawę ciała – także przenośnie:

Fizjologiczna ekspansja ciała przygotowuje nas do stanu obecności: tłumi odruch „walcz albo uciekaj”, pozwalając, byśmy twardo stali na ziemi, byli otwarci i zaangażowani. (s. 245)

Na facebookowej stronie bloga możesz przyjrzeć się „władczym postawom” o których pisze Amy Cuddy.

Ciało a odchudzanie

Przechodzimy do istoty: jak możemy wykorzystać wiedzę o wpływie naszego ciała na umysł w procesie odchudzania? Tak to widzę i wykorzystuję:

  • Postawa Wonder Woman (rozstawione nogi, ręce na biodrach, głowa prosto) na zakończenie codziennej gimnastyki. W ten sposób motywuję sama siebie do dobrych wyborów tego dnia, „zakorzeniam się” w mojej historii, przyjmuję ją – wiem że to na niej buduję. Stoję mocno na tym, co było, patrząc na to, co będzie, bo mam wpływ na to co przede mną.
  • Siedząc, stojąc, chodząc staram się o wyprostowaną sylwetkę (w praktyce wygląda to tak, że często się prostuję – jeszcze trochę potrwa zanim stanie się to moim nawykiem 🙂 ) Okazji w ciągu dnia jest sporo – począwszy od mycia zębów aż do powrotu do domu.

Sposób poruszania się, podobnie jak postawa ciała, mówi mózgowi, jak się czujemy, a nawet determinuje to, co pamiętamy. Gdy chód jest bardziej otwarty, wyprostowany i lekki, nasze wspomnienia dotyczące nas samych też się takie stają. (s. 236)

  • W czasie zakupów nawet w chwili zawahania postawa ciała może przypomnieć mi, co dla mnie ważne. Nawet jeśli z różnych powodów mogę mieć opory przed przyjmowaniem pozycji Wonder Woman 😉 wystarczy wyprostowana sylwetka i ręka na biodrze jak podczas mycia zębów żebym odczuła, że odwołuję się do swojej najgłębszej motywacji i że najbliższy zakup może ją wzmocnić lub osłabić.

To dla mnie trzy codzienne, małe kroki do zwiększania mojej władzy osobistej. Na koniec jeszcze kilka ciekawostek:

Na Coastal Carolina University prowadzone były badania dotyczące wpływu postawy ciała na ilość jedzenia spożywanego przez osoby z zaburzeniami odżywiania. Uczestniczki przyjmujące postawy władcze zjadały więcej…

Urządzenia takie jak telefon komórkowy, tablet czy laptop sprawiają że przyjmujemy zamknięte postawy (im mniejsze urządzenie, tym bardziej skulona pozycja), co prowadzi do coraz silniejszego poczucia bezsilności…

Jeśli w danej sytuacji nie możemy przyjąć pozy władczej, możemy ją sobie wyobrazić jako sekwencję ruchów – odpowiednie obszary naszego mózgu (w korze ruchowej i wokół niej) zareagują w podobny sposób.

Gdy naszym jedynym narzędziem jest głos, także możemy go wykorzystać do zwiększenia władzy osobistej. Wystarczy… powolne mówienie, robienie przerw i dawanie sobie czasu do namysłu.

 

Amy Cuddy: Wstań! Skuteczny sposób, by zyskać pewność siebie i stawić czoło wyzwaniom
Znak Litera Nova. Kraków 2016

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *